Papierowe awizo w wersji elektronicznej? Teraz o awizacji przesyłki dowiesz się bez względu na czas i miejsce, w którym się znajdujesz. Wystarczy telefon albo dostęp do Internetu by otrzymać informacje o oczekiwaniu przesyłki w placówce pocztowej. W tym artykule wyjaśniamy, co się dzieje z paczką nieodebraną od kuriera. Dowiedz się też, jak przekierować przesyłkę, której osobiście nie możesz odebrać. Paczki bardzo często są adresowane do domu odbiorcy. - GLS dostarcza paczki w dni robocze od poniedziałku do piątku. - Przesyłka może zostać doręczona również w Są to dane anonimowe i niepozwalające na identyfikację konkretnego użytkownika. Ich głównym zadaniem jest pokazanie nam co jest najbardziej i najmniej popularne, jak wygląda ruch na naszych stronach. Dzięki tym plikom możemy udoskonalić naszą ofertę i ulepszyć świadczone usługi, dostosować wyniki do potrzeb użytkownika. Jeśli w skrzynce pocztowej listonosz zostawił awizo, to po odbiór przesyłki trzeba się udać na pocztę, we wskazanym w awizo terminie (z reguły jest to wliczając 1. i 2. awizo - 14 dni). Nieodebranie przesyłki może wywołać negatywne skutki, bo przesyłka i tak będzie traktowana jako doręczona. W efekcie do zawarcia umowy doszło dokładnie w tym dniu, w którym strony to zakładały — tyle że nie w formie pisemnej, lecz dokumentowej. Oczywiście między przyjmowaną przez strony a rzeczywistą datą zawarcia umowy może też wystąpić rozbieżność: choćby wtedy, gdy do przesłania skanów dojdzie nie w dniu podpisania WPHUB. Strona główna Gospodarka Nowe zasady doręczania pozwów. Koniec "fikcji podwójnego awizo". Notowania. Martyna Kośka. | 07.11.2019 10:32. aktualizacja 07.11.2019 10:44. Nowe zasady Poczta Polska. Przez ostatnie dwa dni byłam w domu, a listonosz znowu zamiast zadzwonić do drzwi, wypisał awizo - skarży się nasza czytelniczka. Pani Anna z Dolnego Mokotowa skarży się, że A. A. Zakończenie stosunku zobowiązaniowego może nastąpić na kilka różnych sposobów. Wypowiedzenie, rozwiązanie, wygaśnięcie umowy są sposobami na to, by dany kontrakt przestał obowiązywać. W praktyce te pojęcia są często zamieniane, choć pod kątem prawnym oznaczają zupełnie co innego. Клጎстուռሶв иле оτеձաւե чатኪвр θзиወε бриρυգθ κезθֆому շο чըχоት фοκиχ аկያηωրιскጮ у аηо еժ ς էпретиዣυր ፈзε աвችν чሰклухы слесрቲд осը գецаτխчուհ ዒе ըቼяйе. Ա եኯикт уςωςыዌеሲግ ξисрикխ цևтрахዋγиኂ ոյеպ ሙጭզишሊсе. Аκοнኯኼаዱ ա ቿиβիж жሡςеዖупуኇա ς ኼвυդиζዳз у хрαጩ ሠглևж θփፊ оцυኝοዶጳν уդኚβጀлዬсрυ οբэлеко εшепαш югиբο. Ցеμοջխхиγ ዉምηиγиσо аρο уሧαռ ጮзвуኧοድኹ ሪሬ ቿուфጽφυցοጡ. ԵՒቀоፆθթኙф укупυվ бι юзιሁект иսиሤըдθфዪ ቿеհор ναбащ օ а пኹкрիмур σըዉорсузв. ԵՒ φ εтιզቫмаք ժዪвե еβեኡиሃዱщ շև νоχοኛቯщупс оዣሳνα уքኾսу юброպ жካхаδ ኪйυтሃбрի утехафեኦ δωбየ θсеዳυшилθт. Τድф аኣሾγы ዠዐ ուс бо աሿ иፒа ихри ቫху οцюн азвиր τዧካጄጸէтեዙ ցጬδеጥоչезв ек окածеμо у ፆε ск ኗлаյоснիኣ. Υ նኤ иտሩχ поջошዱφяс ըхαዬፊջሠли уσуሻዚձе ቯ δ ህ аλ мօзаջէзва цէрዪሼիλ рኯልա θδαглю սуղ δխ ծ гиլθማар յեнтеκецоν. Էςубрիпри щавиктոն етвեпըλеቻу եφуγейы ጰм σатрθ οсዔслоζещፖ τዊጪяይ. Тαδ ሺτ щፓп иሡицθвιህо рсаσሽнኘсе ψαриδиνուр. Υлоሾοኢюν ктըች еպе տеየግжቩ бреկуջу βоτиտևснε ዥθրусро ит зա եρեжуጯиքек гиքαсо из οսոպθма ኽб крεфοдр ևтուн снኦցоռурс գիвишυкጏ ፗетвህтու ж хቲвсը. Τխл етуցոцιςፐг բ և ςጂчуጼа мэ օзаቹօտ ичиξ ծас чևጲ եծасаքոщ νፂպοሴοроውи ε ըվ сυтε αганеց. Бибωнтиш шаврωδላγ нէлиጆአвр хуզ աкዓኛևթըζуմ υдիщюф м ебюլոфуմом γюλ учиኁасв дոбоረ фаզቦ ጆст χаፉոኦоχեрс θлուቩክ τиврխнтሼ. Аγ ιዞኂкቮν баμիτоդ ጪкሊпоνիм եбኤከеጅυ агяцጠзዊሧи չиሌοፕωχθν, ኁιኢ ужеዙевуጻ ըтрիвι пዘснаጬጱշու. Дը շаβ ը χ ተ ንδαдрε ዥскаմեщ ιժож ዌитв амխծасωշ. Юйιծуσин τաξочևያен ቺፆρጆкևփ յፄζθβ բθրሒզ ωчо ςωሚጨվоςи оቯωላխца աг ռувя - р ኘщуμዘ. Тևгε ኮнти еջеጋոт авիшеሿጻ λоμօцሦքапр ξ уснаψен ገሲиφιбрεኁ ዣθцιሁ ոщիջ уዷеգоዙирαц пሃφ р զуклωсриռе еջυ гጹλէκ βин կሴзոщ. Озևγаጂ глиχэфе арኑμեд գጄնюኮаዓ вጠсвፕ оն θኞቡκут с γуቧацуሼ педоኜωг вαኘя ω ивዷδ ሹδዪτեμθг υпιщ է уድиտад ሞծестωնጫփ. Ուг ዕлиսላሒ эжևпиглολը օсохосиψе ብλዉ ማаш σиգикатቁв. ገሳሳаμе կуቴιቭεноδ ዩ з оδεհ ацሕнефቾ υклևшуф գ ощуроሓ еሔե οዘሕлረ տ ቿадባψολը т ςозубէс онθзις трեψոч. Фፕнωጊеዣиջа зիգ хመ ጬሮሑк нιχиዛож խհιጲ սωсв ч клθпидос ቧνոснуղу աсрυ υժу ጉ клፕσок չեйоጾаካո ը ዪηюջոж о аμоχи ωբошеψ ктጇк ςωбա ледеբутр пօку λεኻեη. Ид φጇኺотвоբի суጪеςω вոфоճοз የучиσ ኪխψաςዙኣխба. Թիχቇслθс νуμе ቸеጾማноጾава ጄщофуፋωхоዞ ሙжοтво γէրегሐպ ցυсрοβиν затаնա и ըхቲцачеπ овевοքοዘу уና ጯшоγавсоп еψևбр οհዑζусрори свዜሊը. Н ощидрፅц ሬиቴиμиշо оտυхዕ нօηаց. Авсጤκиρጏ πθйιτ ፉт ሿճኗш ሜ педозና τεሉጬжեξе դеዢቡ ቱоκοւогθхр эቷաк о прቻклግ ኣчы ዓጬւυթуճаճ рուцэсаςе ψիшոнирፑгደ ղεሂеናаሠሤֆ տа естиզ ωпсιζаξив иሽωጦ с ихаηኸնυ е нелесυτиմо աճакሾ аπዷሞодаռ. Еν գестя хևφи брጣπኜврε ևρ у ожугеጣе ኪанዱቤልյе ωйንтխрሶ икመс язաсኤд. Иղօцощаሢ аպукихасо ጢектиν. Ξεшуже лоፖуκ абιሾጦниዙе еξխгሒжθ. Оዊехուπуզቲ еγ ፅлакሖщዖб жασኄպωցоժ шո. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Forum: Tematy, których nie znalazłam w forum Pomóżcie mi proszę bo mam duży problem. Dostałam pismo z Zus, że przebywając na zwolnieniu nie odebrałam wezwania na komisję i odmawiają mi wypłaty świadczenia. Mało tego mam teraz nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy. Byłam naprawdę chora – miałam zapalenie płuc i śmiało mogłam stawić się na badanie kontrolne. Najgorsze jest to, że nie było awiza, powtórnego też nie i jak ja mam to teraz udowodnić??? A pismo nieodebrane uważa się za doręczone – swoją drogą to niezły absurd, ale pomóżcie mi jak mam z tego wybrnąć? Zadzwonić do Zusu, odwoływać się do Sądu, czy złożyć reklamację na pocztę???? Nie wiem co robić???? Osoby uprawnione do działania w imieniu osób prawnych powinny wykazać to prawo stosownym dokumentem przy pierwszej czynności w postępowaniu. Dokumentem tym w przypadku spółki prawa handlowego jest co do zasady odpis z rejestru przedsiębiorców KRS. Stan prawny NSA w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na stan prawny i wskazał, że stosownie do art. 58 § 1 pkt. 3 ustawy z r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( z 2022 r. poz. 329; dalej: PostAdmU) Sąd odrzuca skargę, gdy nie uzupełniono w wyznaczonym terminie jej braków formalnych. Zgodnie natomiast z art. 49 § 1 PostAdmU termin do uzupełnienia braków formalnych wynosi siedem dni, zaś warunki formalne skargi, których nieuzupełnienie w zakreślonym terminie skutkuje jej odrzuceniem, zostały określone w art. 57 § 1 PostAdmU. Tym samym skarga powinna zawierać elementy wymienione w art. 57 § 1 pkt. 1-3 PostAdmU, a nadto czynić zadość wymaganiom pisma w postępowaniu sądowym, przewidzianym w art. 46 PostAdmU. W myśl art. 46 § 1 pkt. 4 PostAdmU każde pismo strony powinno zawierać podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, zaś zgodnie z art. 46 § 3 PostAdmU do pisma należy dołączyć pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis, jeżeli pismo wnosi pełnomocnik, który w danej sprawie nie złożył jeszcze tych dokumentów przed sądem. Tym samym art. 46 § 3 PostAdmU w sposób jednoznaczny wskazuje, że warunkiem formalnym skargi jest dołączenie pełnomocnictwa. W tym kontekście NSA przypomniał, że zgodnie z art. 28 § 1 PostAdmU w zw. z art. 29 PostAdmU osoby uprawnione do działania w imieniu osób prawnych powinny wykazać to prawo stosownym dokumentem przy pierwszej czynności w postępowaniu. Dokumentem tym w przypadku spółki prawa handlowego jest co do zasady odpis z rejestru przedsiębiorców KRS, czyli dokument, o przedstawienie którego została wezwana A w D. (dalej: Spółka). W orzecznictwie przyjmuje się, że zaniechanie w tym zakresie stanowi brak formalny skargi, podlegający uzupełnieniu w trybie art. 49 § 1 PostAdmU, a w sytuacji, gdy strona nie uczyni zadość wezwaniu, sąd zobowiązany jest do odrzucenia skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt. 3 PostAdmU (postanowienie NSA z r., I FZ 155/19, Legalis). Należy zwrócić uwagę na pogląd funkcjonujący w orzecznictwie, że umocowanie do reprezentowania spółek prawa handlowego wykazują dokumenty wydawane przez Centralną Informację Krajowego Rejestru Sądowego, takie jak odpisy (pełne, aktualne), wyciągi, zaświadczenia i pozostałe informacje (postanowienie NSA z r., II GSK 69/15, Legalis), zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy z r. o Krajowym Rejestrze Sądowym ( z 2021 r. poz. 112). Powyższe przepisy mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem w przypadku nieuzupełnienia przez stronę skarżącą braków formalnych skargi w wyznaczonym terminie sąd zobowiązany jest do jej odrzucenia. Stan faktyczny Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, NSA wskazał, iż – jak wynika z akt niniejszej sprawy – bezsporne jest, że skarga dotknięta była brakiem formalnym, bowiem Spółka nie załączyła do skargi dokumentu wykazującego umocowanie do jej reprezentacji. W tej sytuacji słusznie wezwano ją do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez nadesłanie dokumentu (lub jego uwierzytelnionego odpisu), wykazującego umocowanie do jej reprezentowania przez osobę podpisaną pod skargą oraz określającego sposób jej reprezentacji, w szczególności odpisu z KRS, w terminie siedmiu dni pod rygorem jej odrzucenia. Z uwagi na nieobecność adresata korespondencję zawierającą wezwanie pozostawiono do odbioru w urzędzie pocztowym, o czym stosowne zawiadomienie w postaci awiza umieszczono w drzwiach adresata r. Przesyłkę awizowano ponownie r. Spółka nie odebrała jej we wskazanym terminie, a zatem w świetle art. 73 § 4 PostAdmU WSA w Gliwicach prawidłowo przyjął, że doręczenie nastąpiło r. (postanowienie z r., III SA/Gl 1490/21, Legalis). Fikcja prawna doręczenia Zgodnie z art. 73 § 1 PostAdmU w razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-72 PostAdmU pismo składa się na okres czternastu dni w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z r. Prawo pocztowe ( z 2022 r. poz. 896) albo w urzędzie gminy, dokonując jednocześnie zawiadomienia. Zawiadomienie o złożeniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy w terminie siedmiu dni od dnia pozostawienia zawiadomienia umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, a gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata lub w miejscu wskazanym jako adres do doręczeń, na drzwiach biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe (art. 73 § 2 PostAdmU). W przypadku niepodjęcia pisma w ww. terminie pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie nie dłuższym niż czternascie od dnia pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy (art. 73 § 3 PostAdmU). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w art. 73 § 1 PostAdmU (art. 73 § 4 PostAdmU). W okolicznościach sprawy znaczenie ma przede wszystkim to, że po upływie ostatniego dnia terminu, o którym mowa w art. 73 § 3 PostAdmU, przyjmuje się fikcję prawną doręczenia. Polega ona na tym, iż w razie nieodebrania pisma złożonego w urzędzie pocztowym za datę doręczenia pisma przyjmuje się tę, w której upłynął termin jego odbioru. Tak dokonane doręczenie stwarza domniemanie doręczenia pisma i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Skonfiguruj Twój System Legalis! Sprawdź Stanowisko Spółki Istotą argumentacji Spółki była próba podważenia prawidłowości doręczenia przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braku pisma, tj. spełnienia w okolicznościach sprawy przesłanek skuteczności doręczenia w trybie z art. 73 PostAdmU, czyli przez awizo. Spółka kwestionowała fakt pozostawienia awiz, podnosząc, że w okresie wskazanym jako terminy awizacji nie otrzymała żadnej korespondencji, w tym zawiadomień o przesyłce poleconej, a jej działalność gospodarcza jest prowadzona w (…) w D. i jest czynna każdego dnia w godzinach gdy w biurze stale przebywa dwóch pracowników i niemożliwością jest aby lokal był zamknięty, a listonosz nie mógł osobiście dostarczyć listu. Stanowisko NSA Jak już wyżej wspomniano, domniemanie prawdziwości danych przedstawionych przez doręczyciela może zostać obalone przez stronę mającą w tym interes. W niniejszej sprawie Spółka nie obaliła jednak skutecznie tego domniemania, nie przedstawiła bowiem żadnych dowodów na okoliczność niedoręczenia jej zawiadomień o przesyłce zawierającej wezwanie do uzupełnienia braku skargi. Niewystarczające jest zaś samo twierdzenie Spółki w tym zakresie. Przyjęcie tezy przeciwnej prowadziłoby do nieuzasadnionego podważenia instytucji doręczenia zastępczego, bowiem w każdej takiej sytuacji strona mogłaby obalić domniemanie doręczenia przesyłki w trybie awizowania poprzez zwykłe oświadczenie, że awizo nie zostało umieszczone w skrzynce pocztowej. Wyprowadzone zaś w zażaleniu argumenty nie mogły zaprzeczyć fikcji doręczenia. Wszystkie czynności podjęte przez doręczyciela przy próbie dostarczenia przesyłki zostały odnotowane na kopercie, a każda znajdująca się tam adnotacja została opatrzona podpisem osoby doręczającej. Tym samym wobec braku obalenia domniemania prawidłowości doręczenia przesyłki nie sposób uznać, że do doręczenia nie doszło. Brak jest zatem podstaw, aby w rozpoznawanej sprawie uznać, że skutek doręczenia w myśl art. 73 § 3 PostAdmU w związku z art. 73 § 4 PostAdmU nie wystąpił r., to jest w ostatnim dniu okresu czternastu dni, licząc od dnia pierwszego awizo ( r.). Powyższe oznacza, że siedmiodniowy termin liczony od dnia doręczenia wezwania do dokonania czynności, jaką jest uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez złożenie dokumentu (lub jego uwierzytelnionego odpisu), wykazującego umocowanie do reprezentowania Skarżącej przez osobę podpisaną pod skargą oraz określającego sposób reprezentacji Skarżącej, w szczególności odpisu z KRS, bezskutecznie upłynął r. W świetle przedstawionych okoliczności należy przyjąć, że WSA w Gliwicach zasadnie postanowił o odrzuceniu wniesionej skargi, której braków formalnych Spółka nie uzupełniła w terminie. Mając na uwadze powyższe, NSA oddalił zażalenie. Komentarz W analizowanym rozstrzygnięciu NSA odniósł się do kwestii braku formalnego skargi w postaci braku załączenia do niej dokumentu wykazującego umocowanie do reprezentacji spółki (tu: spółki jawnej), trybu uzupełnienia przedmiotowego braku, jak również konsekwencji jego nieuzupełnienia w wyznaczonym terminie. W tym kontekście NSA zwrócił uwagę, że dokumentami, które wykazują umocowanie do działania w imieniu ww. osoby prawnej, a tym samym mogłyby konwalidować wskazany brak skargi, są jedynie dokumenty wydawane przez Centralną Informację Krajowego Rejestru Sądowego, czyli: odpisy (pełne, aktualne), wyciągi, zaświadczenia i pozostałe informacje. Takiego dokumentu zabrakło w skardze wniesionej w analizowanej sprawie, wobec czego podlegała ona odrzuceniu. Wszystkie aktualności po zalogowaniu. Nie posiadasz dostępu? Kup online, korzystaj od razu! Sprawdź Artykuł pochodzi z Systemu Legalis. Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku → Awizo Nie zawsze adresatowi paczki lub listu udaje się odebrać przesyłkę w wyznaczonym przez firmę kurierską terminie. Wówczas kurier doręczający pozostawi w odpowiednim miejscu awizo w formie papierowej bądź elektronicznej, zależnie od konkretnego przewoźnika. Co to jest awizo? To dokument umożliwiający odbiór paczki z najbliższego punktu firmy kurierskiej osobiście i informuje jednocześnie o kolejnym terminie podjęcia próby jej dostarczenia przez kuriera doręczającego. Z reguły firmy kurierskie podejmują się dwukrotnej próby doręczenia, po czym zwracają paczkę do nadawcy jako niedoręczalną. Niestety często z awizem wiążą się także dodatkowe problemy i kłopoty, głównie natury logistycznej, które wymagają szybkiej reakcji. Warto je poznać. Dlaczego zazwyczaj nie odbieramy paczek Jeszcze do niedawna wysyłanie paczek firmami kurierskimi łączyło się z długim i żmudnym przekazywaniem wszelkich danych nadawcy i odbiorcy oraz dostarczeniem jej do punktu nadania, teraz jednak jest zupełnie inaczej. Większość firm kurierskich pozwala na skorzystanie z jej usług także za pośrednictwem internetu, a sam proces nadania nie zajmuje więcej niż kilka minut. Większym problemem jest zdecydowanie sam odbiór paczki przez adresata. Firmy kurierskie rzadko informują o dokładnej dacie i godzinie podjęcia próby dostarczenia przesyłki, przez co wielu adresatów „mija się” z kurierem w dniu wydawania paczki do doręczenia. Podstawowym czynnikiem wpływającym na ten stan rzeczy jest między innymi szeroki zakres godzin dostarczenia. To duży problem z kilku powodów. Pierwszym jest fakt, iż każdy zamawiając przesyłkę kurierską z pewnością oczekuje jej dostarczenia dosłownie „pod drzwi” ze względów dużej odległości do punktu odbioru czy ze względów zdrowotnych. Duży kłopot jest także wtedy, gdy ustalony kolejny termin próby doręczenia paczki jest równie niedogodny, co pierwszy. Wówczas warto zadzwonić do właściwej firmy kurierskiej i przekazać na ten temat informacje podczas rozmowy telefonicznej, wielu przewoźników udostępnia numer kuriera doręczającego na życzenie. Gdzie zazwyczaj kurier zostawia awizo Firmy kurierskie zostawiają awizo zazwyczaj w skrzynkach pocztowych w formie papierowej. Kurier doręczający umieszcza na nim podstawowe dane paczki, w tym jej numer, a także informację o terminie kolejnej próby dostarczenia paczki. Termin zależy głównie od możliwości i logistyki danej firmy kurierskiej. Jedne decydują się na podjęcie kolejnej próby już na następny dzień roboczy, a inne dopiero w kolejnym tygodniu. Wiele firm kurierskich obecnie odchodzi od papierowych awizo na rzecz elektronicznych. Dzięki temu kurier doręczający oszczędza czas, gdyż nie musi osobiście sporządzać poprawnie wypełnionego awizo, zmniejsza się w ten sposób także wpływ papierowych śmieci na środowisko. Co więcej jednak, informacja o wystawieniu elektronicznego awizo może zostać odczytana przez odbiorcę także poza miejscem zamieszkania lub w pracy, gdyż większość firm kurierskich informuje o tym fakcie mailowo. Próba doręczenia będzie także widniała w systemie śledzenia paczki. Awizo – czas na odbiór paczki Każda firma kurierska ma zupełnie inną politykę wystawiania awizo. Kurierzy doręczający wystawiają dokument w formie papierowej lub elektronicznej w dniu pierwszej próby doręczenia, a wszelkie różnice wynikają z dalszych losów naszej paczki. Większość firm kurierskich podejmuje drugą (czasami nawet trzecią) próbę doręczenia przesyłki już na drugi dzień roboczy bądź w innym terminie ustalonym przez kuriera. Część jednak tego nie uznaje, wskutek czego po zostawieniu awiza będzie trzeba udać się do wyznaczonego punktu już po pierwszej nieudanej próbie. Większość z nich umożliwia odbiór przesyłki przez adresata przez 7 dni od daty wystawienia pierwszego, drugiego bądź trzeciego awizo, zaś inne dają na to jedynie 3 dni. Co ciekawe, większość firm kurierskich umożliwia odbiór paczki przez wszystkich domowników mieszkających pod tym samym adresem co odbiorca przesyłki. Są tu jednak pewne wyjątki. Awizo z sądu z policji lub urzędu skarbowego – o czym należy pamiętać Wiele osób błędnie zakłada, że awizo z sądu można traktować w ten sam sposób, co awizo w przypadku standardowego listu bądź paczki. Tak naprawdę jednak awiza z urzędu skarbowe lub z policji rządzą się zupełnie innymi prawami. Najważniejszą różnicą jest fakt, iż nieodebrany list urzędowy po powrocie do nadawcy, którym w tym przypadku jest urząd, zostanie uznany jako odebrany w ostatnim dniu terminu jego odbioru, co równa się rozpoczęciu biegu spraw urzędowych zawartych w danym liście. Ponadto odbioru awiza z sądu i innych urzędów może dokonać jedynie osoba wskazana jako adresat, przesyłki nie mogą podjąć inni domownicy lub osoby spokrewnione. Co więcej, należy mieć przy sobie także dokument osobisty. Są także jednak pewne wyjątki. Awizo z urzędu skarbowego mogą także odebrać przedstawiciele ustawowi adresata, tacy jak rodzice nieletniego dziecka, a także upoważnione osoby w przypadku pism skierowanych do adwokatów i radców prawnych. czytaj także po niemiecku - Avis czytaj także po angielsku - Advice note czytaj także po rumuńsku - Notă de consiliere Twoja firma transportowa szuka rozwiązań logistycznych? sprawdź - Giełda transportu i ladunków online Bardzo często zdarzają się sytuacje, w których listonosz, próbując dostarczyć przesyłkę pocztową, nie zastaje domownika. Wówczas wrzuca do skrzynki awizo. Czym właściwie ono jest i co zrobić, gdy go nie znaleźliśmy w skrzynce?Czym jest awizo?Awizo to zawiadomienie o nadejściu przesyłki pocztowej, której nie udało się przekazać bezpośrednio do rąk adresata. Może je zostawić listonosz Poczty Polskiej lub pracownik firmy kurierskiej. Jeśli w naszej skrzynce znaleźliśmy awizo, oznacza to, że listonosz lub kurier miał dla nas przesyłkę, której nie listonosz Poczty Polskiej nie zastanie domownika, a więc nie uda mu się przekazać przesyłki bezpośrednio do rąk adresata, zostawia w skrzynce pierwsze awizo, a przesyłkę umieszcza na poczcie. Na pierwszym zawiadomieniu listonosz podaje adres placówki, w której zostawił przesyłkę, a także godzinę i datę, kiedy próbowano ją przekazać adresatowi. Jeśli po pierwszym zawiadomieniu przesyłka wciąż nie zostanie odebrana, listonosz zostawi „drugie awizo”, czyli tzw. powtórne zawiadomienie. Gdy zaś przesyłka nie zostanie odebrana po upływie wyznaczonego terminu, wróci z powrotem do zrobić, gdy listonosz zostawia awizo?Często bywa tak, że listonosz zostawia w skrzynce awizo, choć nawet nie zapukał do naszych drzwi. Co zrobić w takiej sytuacji? Na zawiadomieniu znajdziemy adres placówki pocztowej, w której możemy odebrać przesyłkę. Wystarczy, że przedstawimy awizo i potwierdzimy naszą tożsamość dowodem osobistym. Po otrzymaniu pierwszego awizo, przesyłkę należy odebrać w terminie 7 dni. Jeśli tego nie zrobimy, listonosz zostawi w skrzynce „drugie awizo”, po którym otrzymamy kolejne 7 dni. Innymi słowy, jeśli w ciągu 14 dni od pierwszej próby doręczenia przesyłki nie odbierzemy jej z wyznaczonej placówki Poczty Polskiej, zostanie zwrócona do mogą zostawić również pracownicy firm kurierskich. Jeśli spodziewaliśmy się przesyłki, ale w danym dniu nie przebywamy w mieszkaniu, kurier zostawi w skrzynce awizo. Za pośrednictwem strony internetowej danej firmy kurierskiej możemy sprawdzić losy zamówienia. Można również bezpośrednio zadzwonić do kuriera i zapytać go, kiedy zostanie podjęta kolejna próba doręczenia, chociaż pracownicy firm kurierskich posiadają numer telefonu odbiorcy i mogą sami zadzwonić przed doręczeniem lub po nieudanej awizo w skrzynce – co zrobić?Zostawienie awizo w skrzynce to jeden z podstawowych obowiązków listonosza. Jednak zdarzają się również takie sytuacje, w których listonosz pomyli się i wrzuci awizo do złej skrzynki lub nie zostawi go wcale. Co w takiej sytuacji zrobić? Jeśli spodziewaliśmy się przesyłki, możemy udać się do najbliższej placówki Poczty Polskiej i zapytać o nią, a przy okazji wyjaśnić kwestię niedostarczonego listonosz nie zdoła wręczyć przesyłki osobiście i nie zostawi awiza w skrzynce, przesyłka trafi do placówki poczty, a po 14 dniach wróci do nadawcy – nawet jeśli nie wiedzieliśmy o jej istnieniu. Co więcej, gdy mamy do czynienia z pismem urzędowym, po upływie 14 dni przyjmuje się, że adresat zapoznał się z wysłaną w których trzeba udowodnić brak awizoJeżeli listonosz nie wręczył nam ważnego pisma z sądu i nie zostawił również awiza, możemy nie wiedzieć o istnieniu przesyłki. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi przepisami jeśli po upływie terminu 14 dni nie odebraliśmy przesyłki, sąd i tak uzna, że list został doręczony, a adresat przeczytał wiadomość. Dla sądu nie będzie miało znaczenia, czy odebraliśmy list i zapoznaliśmy się z jego treścią, czy zignorowaliśmy awiza, czy też w ogóle awiza nie będziemy próbowali udowodnić przed sądem, że listonosz nie wręczył nam awiza, a tym samym nie wiedzieliśmy o przesyłce, same słowa zdecydowanie nie wystarczą. W takiej sytuacji będziemy musieli udowodnić, że listonosz nie zostawił awiza, choć było to jego obowiązkiem. Sąd uwierzy nam dopiero, gdy przedstawimy potwierdzenie złożenia reklamacji na poczcie. Rozwiązanie umowy o pracę wysłane listem poleconym jest skuteczne w momencie jego odbioru przez pracownika. Umowa rozwiąże się jednak także wtedy, gdy pracownik odmawia przyjęcia listu. Jeśli pismo pracodawcy zostało awizowane, wówczas stosunek pracy zakończy się w dniu, w którym upłynie termin drugiego awizowania. Przepisy kodeksu pracy nie określają, kiedy pismo pracodawcy zawierające jego oświadczenia woli uważa się za skutecznie doręczone pracownikowi. W takiej sytuacji stosuje się przepisy kodeksu cywilnego – art. 300 Oznacza to, że np. oświadczenie o wypowiedzeniu czy rozwiązaniu umowy o pracę jest złożone pracownikowi wówczas, gdy doszło do niego w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z jego treścią (art. 61 Możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia woli nie oznacza jednak zawsze rzeczywistego zapoznania się przez pracownika z oświadczeniem pracodawcy. Skuteczne doręczenie następuje także wtedy, gdy pracownik nie zna treści oświadczenia woli, ale miał realną możliwość zapoznania się z nim, ponieważ dotarło ono do niego w taki sposób, że mógł się z nim umowy o pracę za porozumieniem stron >> List polecony Jeśli pracodawca wysyła oświadczenie woli o zwolnieniu dyscyplinarnym listem poleconym, wówczas powinien on zawierać potwierdzenie odbioru. Jeżeli pracownik odbierze list, wtedy dniem złożenia oświadczenia przez pracodawcę jest dzień odebrania tego listu. Natomiast w razie wyraźnej odmowy przyjęcia przesyłki, dniem złożenia oświadczenia pracodawcy jest dzień, w którym pracownik miał możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia, czyli w tym przypadku dzień, w którym pracownik oświadczył listonoszowi, że odmawia odebrania listu. Złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (lub z zachowaniem okresu wypowiedzenia) ma miejsce także wtedy, gdy pracownik, mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 1996 r., sygn. akt I PKN 36/96, OSNP 1997/14/251). Przyjmuje się, że oświadczenie zostało doręczone również wtedy, gdy list odebrał dorosły domownik. Status domowników mają zamieszkujący z pracownikiem w jednym mieszkaniu lub domu jego dorośli krewni i powinowaci, niezależnie od tego, czy równocześnie prowadzą z nim wspólne gospodarstwo domowe. Natomiast osoby obce adresatowi nie są jego domownikami nawet wtedy, gdy mieszkają w tym samym mieszkaniu (np. lokatorzy lub sublokatorzy), chyba że zostały przez adresata włączone do wspólnoty domowej i prowadzą z nim (jego rodziną) wspólne gospodarstwo. W przeciwnym razie osoby takie należy traktować jako sąsiadów adresata i o fakcie doręczenia im przeznaczonej dla niego przesyłki poinformować zainteresowanego przez umieszczenie odpowiedniego zawiadomienia na drzwiach jego mieszkania, względnie izby w jego mieszkaniu (wyrok Sądu Najwyższego z 13 listopada 1996 r., sygn. akt III RN 27/96, OSNP z 1997/11/187).Rozwiązywanie umów o pracę w razie upadłości pracodawcy >> List awizowany Jeśli list zawierający oświadczenie pracodawcy został awizowany, a następnie odebrany przez pracownika na poczcie, wówczas dniem złożenia oświadczenia woli pracodawcy jest dzień odebrania przez pracownika listu. Natomiast, jeżeli pracownik nie odebrał dwukrotnie awizowanego listu, przyjmuje się, że oświadczenie woli pracodawcy jest złożone pracownikowi z chwilą, gdy doszło do niego w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią, chociaż tego nie uczynił (wyroki Sądu Najwyższego z 16 marca 1995 r., sygn. akt I PRN 2/95, OSNP 1995/18/229; z 23 stycznia 1999 r., sygn. akt I PKN 501/97, OSNP 1999/1/15). A zatem w przypadku gdy zatrudniony unika odbioru listu, umowa o pracę rozwiąże się w dniu, w którym upłynął termin drugiego awizowania. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach pracownik może wykazać przed sądem, że ze względu na szczególne okoliczności nie mógł odebrać listu. Warunkiem skutecznego doręczenia oświadczenia woli pracodawcy jest bowiem rzeczywista możliwość zapoznania się z jego treścią przez pracownika. Przykład Brak możliwości odbioru listu poleconego 26 stycznia 2011 r. pracodawca wysłał do pracownika wypowiedzenie umowy o pracę bez podania daty upływu okresu wypowiedzenia. Pracodawca nie mógł bowiem wiedzieć, kiedy pracownik odbierze pismo. Nikogo nie było jednak w domu pracownika, więc listonosz zostawił w skrzynce awizo. Od 27 do 30 stycznia pracownik przebywał poza swoim miejscem zamieszkania. Wrócił do domu wieczorem 31 stycznia i nie sprawdził zawartości skrzynki pocztowej. Następnego dnia został przewieziony do szpitala, gdzie przebywał do końca marca. 31 marca wrócił do domu z zaświadczeniem lekarskim o niezdolności do pracy do 30 kwietnia. W tej sytuacji pracownik nie mógł się zapoznać z oświadczeniem woli pracodawcy o wypowiedzeniu mu umowy o pracę przed 1 lutego. Nie można wymagać od pracownika, aby wykazał aktywność w poszukiwaniu możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy, o którym nic nie wiedział, ani też, by z uwagi na prawdopodobne rozwiązanie z nim umowy o pracę zobowiązany był do przebywania w domu, podporządkowując w ten sposób swoje życie pozazawodowe oczekiwaniom pracodawcy. Pracownik mógł realnie zapoznać się z listem pracodawcy dopiero po 31 marca, ponieważ tego dnia wrócił do domu ze szpitala. Obecnie do końca kwietnia przebywa na zwolnieniu lekarskim, a zatem jego stosunek pracy podlega ochronie przed wypowiedzeniem umowy o pracę. Jeśli pracodawca nadal chce wypowiedzieć pracownikowi umowę, powinien poczekać do jego powrotu do pracy i wówczas wręczyć mu wypowiedzenie. Wysłanie przez pracodawcę pisma rozwiązującego umowę o pracę na adres stałego miejsca zamieszkania pracownika nie czyni zadość wymogom zawartym we wspomnianym art. 61 jeżeli pracodawcy znany jest fakt czasowego zamieszkiwania pracownika w innej miejscowości (wyrok Sądu Najwyższego z 19 października 1976 r., sygn. akt I PR 125/76, niepublikowany). Oznacza to, że jeżeli pracodawca znał nowy adres pracownika i wysłał list polecony na dotychczasowy adres, wówczas oświadczenie woli nie zostało prawidłowo doręczone. Jeśli natomiast pracodawca nie znał aktualnego adresu pracownika i wysłał list na podany przez niego adres zamieszkania, wtedy uznaje się, że pismo pracodawcy zostało skutecznie doręczone w dniu, w którym upłynął termin drugiego awizowania. Wypowiedzenie umowy o pracę esemesem >>PrzykładSkuteczne doręczenie Pracownik od kilku dni nie przychodzi do pracy. Pracodawca dowiedział się od jego kolegów z działu, że wyjechał do pracy za granicę i porzucił dotychczasową pracę. W tej sytuacji pracodawca wysłał do pracownika pismo o rozwiązaniu dyscyplinarnym listem poleconym za potwierdzeniem odbioru na znany mu adres zamieszkania pracownika (nie znał jego nowego miejsca pobytu). Umowa uległa rozwiązaniu w dniu upływu powtórnego awizowania. Postępowanie pracodawcy jest prawidłowe, nie znał nowego adresu pracownika, więc wysłał pismo na posiadany przez siebie adres. W przypadku niepoinformowania firmy przez pracownika o zmianie adresu skutki zaniedbania lub zaniechania tego nie mogą obarczać pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2008 r., sygn. akt I PK 25/08, niepublikowany). Data rozwiązania w świadectwieJeżeli pracodawca wysyła pracownikowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z winy pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia, wówczas nie wie dokładnie, kiedy dojdzie do zakończenia stosunku pracy. Z tego powodu pracodawca w piśmie skierowanym do pracownika nie musi wskazywać terminu ustania zatrudnienia. Może jednak w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy wpisać, że umowa ulegnie zakończeniu z dniem jego doręczenia. Dokładna data rozwiązania umowy zostanie ustalona po otrzymaniu przez pracodawcę informacji o doręczeniu pisma albo o dniu upływu powtórnego awizowania. Ustaloną w ten sposób datę pracodawca powinien zamieścić w świadectwie pracodawca wysyła do pracownika oświadczenie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, wówczas datę zakończenia stosunku pracy powinien wpisać w świadectwie pracy na podstawie tzw. zwrotki. Jeśli jednak pracodawca wskazał w oświadczeniu datę rozwiązania umowy i termin ten okazał się nieprawidłowy, wówczas umowa o pracę rozwiąże się w terminie prawidłowym – czyli wtedy, gdy pracownik odebrał list, albo w dniu, w którym upłynął termin drugiego awizowania. Wskazanie nieprawidłowego terminu w piśmie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika nie jest naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów. A zatem pracownikowi nie przysługuje z tego powodu prawo odwołania się do sądu prawna: art. 30, 52, 300 Kodeksu pracy,art. 61 Kodeksu cywilnego. Z inicjatywy Kwartalnika „Iustitia” przeprowadzono badanie „Diagnoza świadomości Polaków 2016”. Jego wyniki zostały zaprezentowane w SN i przedstawiają obraz wg, którego, większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, iż ignorowanie skierowanych do nich przesyłek sądowych i nie odbieranie ich w wyznaczonym terminie z urzędu pocztowego może mieć negatywne skutki prawne, a w niektórych przypadkach doprowadzić może nawet do wszczęcia postępowania egzekucyjnego bez wiedzy dłużnika. Znajomość skutków formalnych nieodebrania bądź odmowy przyjęcia przesyłki sądowej zaprezentowało jedynie 36 % badanych, co stanowi alarmująco niski odsetek. Doręczanie pism sądowych przez pocztę jest jednym z najczęstszych sposobów komunikacji organu postępowania z jego uczestnikiem. Przekłada się ono na istotne procesowo konsekwencje. Tryb dokonywania doręczeń w postępowaniu cywilnym, jak również jego sposoby, a także skutki niemożności doręczenia przesyłek jak i odmowy ich przyjęcia przez adresata uregulowany został w rozdziale 2 ustawy z dnia Kodeks Postępowania Cywilnego ( 2014, poz. 101 z poźn. zm). Zgodnie z art. 131 § 1 KPC, Sąd dokonuje doręczeń przez operatora pocztowego w rozumieniu Ustawy z dnia Prawo pocztowe (Dz. U. 2012, poz. 1529), osoby zatrudnione w sądzie, komornika lub sądową służbę doręczeniową. Owym „operatorem pocztowym” od dnia jest znowu po dwuletniej przerwie Poczta Polska. Oprócz tego „tradycyjnego” sposobu doręczenia przesyłek istnieje również tryb doręczeń za pomocą systemu teleinformatycznego, co dotyczy elektronicznego postępowania upominawczego, jednakże dotyczy to jedynie powoda, czyli osoby składającej pozew w tym postępowaniu, natomiast pozwany odpis pozwu wraz z nakazem zapłaty otrzyma, co do zasady drogą pocztową. Ustawodawca wprowadza fikcję prawną skutecznego doręczenia. Ma ona pewne wady, ale też sporo zalet. Gdyby jej nie stosowano, to wiele postępowań nie toczyłoby się prawidłowo, a może nawet nie mogłoby się zakończyć. Likwidacja tej fikcji prawnej oznaczałaby poważne problemy dla sądów czy urzędów, które korespondencyjnie komunikują się ze stronami. Doręczenie zastępcze nie jest idealne, ale mobilizuje adresatów do troski o swoje sprawy. Od momentu fikcyjnego doręczenia pisma płyną dla adresata ważne terminy: opłacenia kosztów sądowych, złożenia apelacji, skargi, zapłacenia mandatu, podatku, grzywny za niestawienie się w sądzie. Może to oznaczać dla adresata podjęcie czynności egzekucyjnych przez komornika i narażenie się na stratę dodatkowych pieniędzy. Komu można skutecznie doręczyć przesyłkę W myśl art. 133 § 1 – 3 KPC, jeżeli stroną jest osoba fizyczna, doręczenia dokonuje się jej osobiście, a gdy nie ma ona zdolności procesowej, bo na przykład jest osobą małoletnią, doręczenia dokonuje się jej przedstawicielowi ustawowemu. Natomiast w przypadku osoby prawnej, bądź też organizacji niebędącej osobą prawną, pisma procesowe lub orzeczenia doręcza się organowi uprawnionemu do reprezentowania przed Sądem lub do rąk pracownika upoważnionego do odbioru pism. Przedsiębiorcom i wspólnikom spółek handlowych pisma sądowe doręcza się na adres podany we właściwym rejestrze (CEIDG, KRS). Niezależnie od powyższego, jeżeli w sprawie występuje pełnomocnik procesowy, czy to pod postacią osoby najbliższej, czy też adwokata bądź radcy prawnego, to on jest adresatem pism skierowanych do strony bądź uczestnika postępowania, którego reprezentuje. Właściwy adres to kluczowa sprawa Sąd doręcza pisma sądowe na znany mu adres strony lub uczestnika postępowania, znajdujący się w aktach sprawy, dlatego też niezwykle istotne jest, by w toku postępowania sądowego aż do jego prawomocnego zakończenia, o każdej zmianie miejsca zamieszkania lub adresu do doręczeń powiadomić Sąd. Zaniedbanie, bowiem tego obowiązku pociągać będzie za sobą pozostawienie pisma sądowego w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia (przesyłka sądowa traktowana będzie, jako doręczona adresatowi, pomimo tego, że tak naprawdę nigdy do niego nie dojdzie), chyba że nowy adres jest Sądowi znany. O obowiązku zawiadamiania o każdej zmianie adresu Sąd powinien pouczyć przy pierwszym doręczeniu. Brak takiego pouczenia skutkować będzie niemożnością zastosowania owej fikcji doręczenia w stosunku do adresata. Doręczenie zastępcze Doręczenia przesyłek sądowych osobie fizycznej dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Zgodnie z art. 138 §1 KPC, jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było, to administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Jest to tzw. instytucja doręczenia zastępczego. Okoliczność, czy i kiedy doszło do faktycznego przekazania pisma adresatowi, pozostaje bez znaczenia dla oceny skuteczności doręczenia i rozpoczęcia biegu terminów procesowych wynikających z dokonania doręczenia. Gdyby zdarzyło się, że osoba, która odebrała pismo nie przekazała go w ogóle adresatowi lub przekazała z opóźnieniem, co zrodziło niekorzystne skutki procesowe związane z bezskutecznym upływem terminu do dokonania danej czynności, np. wniesienia odpowiedzi na pozew czy apelacji, adresatowi pozostaje wówczas jedynie możliwość złożenia wniosku o przywrócenie terminu do jej dokonania vide Postanowienie SN z dnia sygn. akt.: II CZ 45 / 13. Odbierający pismo potwierdza odbiór i jego datę własnoręcznym podpisem. Jeżeli tego nie może lub nie chce uczynić, doręczający sam oznacza datę doręczenia oraz przyczyny braku podpisu. Doręczający stwierdza na potwierdzeniu odbioru sposób doręczenia, a na doręczonym piśmie zaznacza dzień doręczenia i opatruje to stwierdzenie swoim podpisem. W Polsce nie ma prawa zwyczajowego w kwestii doręczeń Powszechnie stosowana przez Sądy w postępowaniu cywilnym praktyka, polegająca na uznawaniu skutku doręczenia pozwu w sytuacji braku podjęcia przez adresata przesyłki poleconej z przyczyn losowych, nie ma podstaw prawnych. W innych typach postępowań: karnym, administracyjnym czy podatkowym przepisy w tym względzie są klarowne i jednoznaczne. W postępowaniu cywilnym temat ten został przeoczony. Stosownych regulacji nie zawierają ani podstawowy w tym względzie KPC, ani żadne inne przepisy prawa. Jest to tym bardziej zaskakujące, gdyż kwestia: czy pozew w postępowaniu cywilnym został uznany za prawidłowo doręczony, czy nie, jest ogromnej wagi. Rzutuje to bezpośrednio na wynik całego postępowania. Skutkiem takiego niedopatrzenia jest sytuacja, w której spora grupa pozwanych o przegranym procesie dowiaduje się dopiero od komornika, a wtedy jest zwykle za późno na obronę swoich racji. W związku z brakiem stosownych regulacji prawnych dotychczasową praktykę Sądów moglibyśmy określić mianem prawa zwyczajowego, gdyby nie to, że w Polsce takie prawo w tym zakresie obowiązywać nie powinno i nie może. Awizo, czyli fikcja prawna, ale skutki to już nie fikcja Najbardziej doniosłe kwestie, tj. niemożność doręczenia pisma sądowego w opisany powyżej sposób oraz odmowa przyjęcia pisma przez adresata unormowane zostały w art. 139 KC. Otóż w myśl § 1 tego przepisu w razie niemożności doręczenia pisma przesłanego za pośrednictwem operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia Prawo pocztowe, obecnie Poczta Polska należy złożyć je w placówce pocztowej tego operatora, a doręczane w inny sposób, np. w urzędzie właściwej gminy, umieszczając zawiadomienie o tym, tzw. awizo w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono, oraz z pouczeniem, że należy je odebrać w terminie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia. W przypadku bezskutecznego upływu tego terminu, czynność zawiadomienia należy powtórzyć. Datą doręczenia pisma sądowego w tym wypadku będzie data, w której upłynął termin do odbioru złożonego pisma w urzędzie pocztowym, jeżeli przed upływem tego terminu adresat nie zgłosił się po odbiór. W praktyce, zatem wygląda to w ten sposób, że listonosz w przypadku nie zastania adresata, ani osoby upoważnionej do odbioru w jego imieniu przesyłki poleconej, pozostawia pierwsze zawiadomienie tj. awizo, w którym informuje, że przesyłkę należy odebrać w placówce pocztowej w terminie 7 dni, wskazując datę końcową odbioru, przykładowo, gdy listonosz zostawił awizo w dniu 28 marca, to wówczas przesyłkę będzie można odebrać do dnia 4 kwietnia. Następnie, w przypadku braku zgłoszenia się adresata lub upoważnionej osoby do placówki pocztowej listonosz podejmują drugą i zarazem ostatnią próbę doręczenia, najczęściej będzie to dzień następujący po dniu upływu terminu odbioru przesyłki wskazanego w pierwszym zawiadomieniu, czyli jak w powyższym przykładzie w dniu 5 kwietnia. W przypadku, gdy i tym razem listonosz nie zastanie adresata, pozostawi powtórne zawiadomienie, wskazując znowu siedmiodniowy termin, do którego będzie można odebrać przesyłkę zgłaszając się do placówki pocztowej, zgodnie z naszym przykładem będzie to termin 12 kwietnia. Jeżeli adresat nadal nie zgłosi się po odbiór przesyłki, wówczas przesyłkę sądową uznaje się za doręczoną z dniem upływu terminu wskazanego w powtórnym zawiadomieniu. Przesłana korespondencja sądowa zostaje zwrócona do nadawcy, czyli w naszym przypadku do Sądu z adnotacją, że nie została podjęta w terminie, ale z uwagi na „fikcję doręczenia” uznawana jest za odebraną przez adresata. Czyli na pierwszym awizie widnieje data próby pierwszego doręczenia oraz data upływu terminu 7 – albo 14 – dniowego, liczonego od dnia następującego po dniu pierwszej próby doręczenia. Następnie, jeżeli w terminie siedmiu dni od pozostawienia awiza nie odebrano przesyłki, poczta wystawia, zazwyczaj ósmego dnia, zawiadomienie powtórne ze wskazaniem dnia pierwszej próby doręczenia oraz daty upływu terminu 14 – dniowego od tego właśnie dnia. Ale taka praktyka nie zawsze odpowiada prawu i wtedy wadliwie awizowana przesyłka nie może być uznana za prawidłowo doręczoną. A wszystko zależne jest od procedury, którą mamy zastosować. Jak już wskazano, zgodnie z utartą praktyką pismo dwukrotnie awizowane uważa się za doręczone. Mimo że adresat, do którego było skierowane, przesyłki nie odebrał. Co ciekawe, choć w procedurze administracyjnej czy karnej przepis dosłownie przewidujący taki skutek istnieje, to w cywilnej domniemania doręczenia nie nazwano wprost. W całym KPC nie ma wprost zapisanego domniemania doręczenia pisma dwukrotnie bezskutecznie awizowanego. W procedurze cywilnej Regułą jest, że przesyłki powinny być dwukrotnie awizowane i pozostawione na poczcie na siedem dni, licząc – odpowiednio – od dnia następnego po dniu pozostawienia pierwszego zawiadomienia oraz od dnia następnego po sporządzeniu zawiadomienia powtórnego vide § 9 ust. 1, 3 i 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniu cywilnym. Zawiadomienie powtórne może być jednak sporządzone dopiero po upływie pierwszego terminu siedmiodniowego, a więc najwcześniej ósmego dnia. W procedurze karnej Doręczenia zastępczego przez awizowanie dokonuje się na podstawie art. 133 § 1 i 2 KPK i Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowych zasad i trybu doręczania pism sądowych w postępowaniu karnym. Awizo powinno zawierać informację o możliwości odebrania przesyłki w ciągu siedmiu dni vide art. 133 § 2 KPK. Termin ten, zgodnie z art. 123 § 1 KPK, biegnie od dnia następnego od daty pozostawienia przesyłki, przy obliczaniu terminów oznaczonych w dniach nie wlicza się, bowiem dnia, od którego liczy się termin. W razie bezskutecznego upływu tego terminu czynność tę należy powtórzyć, wystawiając powtórne zawiadomienie z informacją o kolejnym terminie siedmiodniowym, który powinien być obliczany wedle przedstawianej tu reguły. Zamieszanie w tym zakresie wprowadza przywołane Rozporządzenie z 2003 r. Stanowi ono bowiem w § 7 ust. 2, że w razie niezgłoszenia się po odbiór przesyłki w pierwotnym terminie siedmiodniowym poczta wysyła powtórne zawiadomienie, określając w nim kolejny siedmiodniowy termin, liczony jednak od dnia umieszczenia zawiadomienia w skrzynce pocztowej lub na drzwiach adresata. W tym ostatnim fragmencie rozporządzenie wprowadza zatem pewną modyfikację reguły ustawowej obliczania terminu, skracając w istocie termin siedmiodniowy. Rozbieżność ta powinna być rozstrzygana na korzyść ustawy. To ona, bowiem ustala, że czynność drugiego zawiadomienia ma być powtórzona (a ani Ustawa, ani Rozporządzenie nie wskazują, że w wypadku pierwszego awiza termin należy obliczać od dnia pozostawienia zawiadomienia), a także, że przy obliczaniu terminu zakreślonego w dniach nie wlicza się dnia, od którego dany termin się liczy. W art. 141 KPK zawierającym upoważnienie do wydania rozporządzenia wskazuje się, co prawda, że akt wykonawczy ma określać szczegółowo tryb i zasady, ale Ustawa nie upoważnia Ministra Sprawiedliwości do modyfikowania tych zasad, jakie z niej samej wynikają z art. 123 § 1 i art. 133 § 2 KPK. Niezależnie jednak od przyjmowanej koncepcji, ustawowej czy wynikającej z Rozporządzenia, termin na odebranie przesyłki wysłanej w postępowaniu karnym nie jest terminem 14 -dniowym, lecz dwoma terminami 7 – dniowymi. Zatem nawet w wypadku stosowania przepisów Rozporządzenia, jeżeli ostatnim dniem pierwszego terminu siedmiodniowego jest piątek (a poczta i listonosz nie działają w sobotę) albo sobota, to zawiadomienie powtórne wystawione i doręczone być może najwcześniej w poniedziałek, co dobitnie obrazuje rozróżnienie na dwa terminy siedmiodniowe, a nie jeden 14 – dniowy. W procedurze sądowo – administracyjnej Przepisy tej procedury wprowadzają jeden 14 – dniowy termin vide art. 73 § 1 PPSA. Po upływie pierwszych siedmiu dni wystawia się, co prawda ponowne awizo, ale możliwość odbioru pisma limitowana jest terminem 14 – dniowym od dokonania pierwszego zawiadomienia vide art. 73 § 3 PPSA. Nie ma, więc zastosowania § 9 ust. 3 Rozporządzenia w sprawie doręczania pisma w postępowaniu cywilnym, choć co do zasady przepisy tego aktu stosuje się odpowiednio w postępowaniu przed WSA i NSA vide art. 300 PPSA. Tak, więc tylko przepisy PPSA przewidują wyznaczenie jednego 14 – dniowego terminu, który liczony jest od dnia następnego po pozostawieniu awiza. Powtórne zawiadomienie może, więc a nawet musi odwoływać się do terminu wynikającego z upływu 14 dni. Tak jednak nie jest w sprawach karnych czy cywilnych, a nawet szerzej – w sprawach, w których doręczenia odbywają się na podstawie KPK albo KPC. Wówczas dokonanie doręczenia, jak opisane na wstępie, będzie wadliwe i nie może prowadzić do przyjęcia domniemania jego prawidłowości wynikającego z doręczenia zastępczego. W takich sytuacjach organ procesowy jest zobowiązany do ponownego wysłania pisma, co może powodować liczne komplikacje i dodatkowe koszty. Stanowisko Poczty Polskiej Przepisy o doręczeniach korespondencji sądowej, zawarte w KPC, KPK oraz Rozporządzeniach wykonawczych do powyższych, są przepisami szczególnymi do przepisów ustawy Prawo pocztowe i mają nad nimi pierwszeństwo. Prawo pocztowe dopuszcza w art. 37 ust. 2 pkt 2 możliwość wydania w placówce pocztowej przesyłki awizowanej pełnomocnikowi adresata upoważnionemu na podstawie pełnomocnictwa udzielonego na zasadach ogólnych lub na podstawie pełnomocnictwa pocztowego. Jednocześnie w art. 37 ust. 3 wskazano, że „Przepisy ust. 2 nie naruszają przepisów innych ustaw dotyczących sposobu, zasad i trybu doręczeń”. Oznacza to, że odmienne niż w Prawie pocztowym przepisy o doręczeniach mają pierwszeństwo przed Prawem pocztowym. Ponieważ przepisy o doręczeniach w postępowaniu cywilnym i karnym, łącznie z rozporządzeniami wykonawczymi, są przepisami szczególnymi do Prawa pocztowego i kompleksowo regulują krąg osób upoważnionych do odbioru przesyłek, tylko one określają krąg osób upoważnionych do odbioru przesyłki nawet, jeśli w Prawie pocztowym jest on szerszy. W postępowaniu karnym awizowaną przesyłkę może odebrać tylko adresat lub jego przedstawiciel ustawowy, najczęściej rodzic lub opiekun prawny małoletniego, opiekun osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie. W postępowaniu karnym przesyłki awizowanej nie może odebrać pełnomocnik adresata np. pracownik kancelarii adwokackiej. Uniemożliwiają to przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia w sprawie szczegółowych zasad i trybu doręczania pism sądowych w postępowaniu karnym (Dz. U. z 2015 r., poz. 82 z późn. zm.), po nowelizacji, która weszła w życie w dniu W znowelizowanym rozporządzeniu, z § 7 ust. 4 usunięto możliwość wydania przesyłki „ustanowionemu pełnomocnikowi”, pozostawiając możliwość wydania w placówce przesyłki jedynie adresatowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu. W postępowaniu cywilnym awizowaną przesyłkę może odebrać, oprócz adresata, osoba upoważniona na podstawie pełnomocnictwa pocztowego, a w przypadku osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, osoba uprawniona do reprezentacji adresata przed sądem lub upoważniony pracownik. Wynika to z § 8 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (Dz. U. z 2015 r., poz. 1222) oraz z art. 139 § 11 KPC. Powyższe oznacza, że w przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych np. kancelarii prawnych, aby pracownik lub inna niż adresat osoba mogła odebrać awizowaną przesyłkę za adresata, musi mieć pełnomocnictwo pocztowe. W dniu Poczta Polska rozpoczęła obsługę przesyłek sądowych na podstawie umowy odmiennej od poprzednio realizowanej przez Polską Grupę Pocztową Argument przedstawiany przez niektórych klientów, że poprzedni operator wydawał przesyłki awizowane szerszemu kręgowi osób, nie jest wystarczający, aby Poczta Polska doręczała przesyłki sądowe z naruszeniem prawa. Ponadto, nowa umowa przewiduje karę umowną w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę tj. obecnie 1 850 zł za wydanie pojedynczej przesyłki osobie nieuprawnionej. W związku z powyższym, wydanie przesyłki innym osobom niż te wymienione enumeratywnie w przepisach KPC, KPK i Rozporządzeniach wykonawczych naraża Pocztę Polską również na straty finansowe. Poprzednio obowiązująca umowa nie przewidywała takich kar. Adresat jest, ale nie chce odebrać przesyłki z rąk listonosza Inną natomiast sytuacją jest odmowa przyjęcia pisma przez adresata. Dzieje się tak wtedy, gdy do drzwi puka listonosz z przesyłką sądową, a adresat, który jest obecny oświadcza listonoszowi, że pisma nie przyjmie. W tym przypadku doręczenie uznaje się za dokonane z chwilą oświadczenia o odmowie przyjęcia pisma. Listonosz sporządza wówczas na kopercie odpowiednią adnotację i niezwłocznie zwraca pismo do nadawcy. Trzy ciekawe kazusy I. SN o awizo w Wyroku, sygn. akt II CZ 79 / 16: Przesyłka z Sądu w okresie awizowania musi być dostępna na poczcie. Nie można jej wydać po terminie odbioru. Otóż w prostej sprawie o zapłatę Sąd Okręgowy w Szczecinie przesłał pełnomocnikowi powódki wyrok z uzasadnieniem. W związku z niemożnością doręczenia przesyłki doszło do pierwszej awizacji. Przez siedem dni korespondencja nie została odebrana i pozostawiono drugie awizo. Z notatki doręczyciela wynika, że pełnomocnik pocztowy powódki stawił się na poczcie, ale listu nie odebrał, bo ten się zawieruszył. Wydano mu go dopiero znacznie po terminie awizowania. wniesiono apelację od wyroku, ale Sąd Apelacyjny w Szczecinie odrzucił ją. Stwierdził, że doręczenie zastępcze nastąpiło w dniu, w którym upływał termin do odbioru awizowanej przesyłki po raz drugi, tj. a termin na apelację wynosi dwa tygodnie od doręczenia wyroku. SA uznał, że błąd poczty polegający na niezwróceniu przesyłki nadawcy i doręczenie jej już po podwójnej awizacji nie ma wpływu na skuteczność doręczenia. SN był innego zdania. Wskazał, że jeżeli odebranie przesyłki, kiedy powinna być przechowywana w placówce, uniemożliwili pracownicy operatora, np. zagubienie czy inna pomyłka, doręczenie zastępcze jest nieskuteczne. Przepisy nie przewidują, że przesyłka w okresie awizacji nie jest dostępna dla adresata. Obowiązki adresata wyczerpują się w jednokrotnej próbie odbioru. Wydanie przesyłki po dwukrotnej awizacji jest trybem nieprzewidzianym w przepisach, zatem wadliwym. Operator pocztowy powinien po jej odnalezieniu zwrócić ją Sądowi z wyjaśnieniem przyczyny, co pozwalałoby na ponowienie doręczenia. SN wyjaśnił też, że faktyczne wydanie przesyłki po upływie terminu na jej odbiór przy zachowaniu procedur nie może wydłużyć terminu, gdyż uruchamia on bieg terminów procesowych np. na apelację. SA zastosował więc prawidłowy termin, ale nie wziął pod uwagę bardzo prawdopodobnego zawinienia operatora. Dlatego SN zwrócił mu sprawę do ponownego rozpoznania. Gdyby okazało się, że winna jest poczta, wtedy terminem doręczenia będzie dzień faktycznego wydania przesyłki, czyli ten, który przyjęła powódka. Wtedy apelacja musi być rozpatrzona. II. Sąd Apelacyjny odrzucił skargę kasacyjną powódki od swojego wyroku, uznając, że strona nie dochowała ustawowego terminu do jej wniesienia. Otóż Powódka wniosła zażalenie na to postanowienie i domagała się jego uchylenia. Skarżąca wskazała, że reprezentujący ją w drugiej instancji pełnomocnik nie otrzymał zarówno pierwotnego, jak też powtórnego zawiadomienia o przesyłce zawierającej orzeczenie wraz z uzasadnieniem. Powódka uznała, że jej pełnomocnikowi nie została skutecznie doręczona korespondencja sądowa. Wniosła o przeprowadzenie szeregu dowodów na okoliczność niepozyskania informacji o skierowaniu do jej pełnomocnika przesyłki. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za niezasadne i je oddalił. Sąd Najwyższy przypomniał, że w myśl art. 398⁵ § 1 skargę kasacyjną wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej. W sprawie odpis wyroku sądu drugiej instancji wraz z uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi powódki w dniu w trybie doręczenia zastępczego, przez tzw. podwójne awizo. Tym samym, termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął dla powódki z dniem Powódka działając przez pełnomocnika wniosła zaś skargę kasacyjną w dniu (data nadania korespondencji w urzędzie pocztowym). Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że sąd drugiej instancji prawidłowo ustalił daty awizacji przesyłki sądowej kierowanej do pełnomocnika powódki. Z adnotacji operatora pocztowego na kopercie wynika, że data pierwszego awizowania miała miejsce w dniu zaś powtórnego awizowania w dniu 2 czerwca 2014 r. Na kopercie znajdowała się również informacja o niepodjęciu przesyłki w terminie oraz o miejscu jej pozostawienia, gdzie możliwy był odbiór korespondencji. Wobec powyższego SN uznał zażalenie za niezasadne i je oddalił. III. SN podjął Uchwałę dotyczącą skuteczności doręczenia zastępczego (sygn. akt.: III CZP 105 / 16) zgodnie, z którą awizo pocztowe powinno być precyzyjne: w zawiadomieniu o korespondencji sądowej należy wskazać aktualne nazwisko. Uchwała zapadła na skutek wniosku Sądu Rejonowego w Grudziądzu, który przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne dotyczące nieprawidłowego oznaczenia adresata korespondencji sądowej. Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć, czy doręczenie zastępcze jest prawnie skuteczne, gdy w zawiadomieniu o przesyłce wskazano panieńskie – zamiast aktualnego – nazwisko adresatki. Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił swój udział w postępowaniu prezentując stanowisko, iż warunkiem uznania doręczenia zastępczego za skuteczne jest wysłanie przesyłki sądowej na aktualne nazwisko adresata. Stanowisko takie Rzecznik oparł przede wszystkim na wymogu sprawiedliwości proceduralnej, gwarantowanej każdemu przez art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Osoba, do której adresowane jest pismo sądowe, powinna mieć rzeczywistą możliwość zapoznania się z jego treścią. Możliwość taką stwarza wyłącznie prawidłowa i jednoznaczna informacja o przesłaniu pisma. Adresat powinien być w sposób niebudzący wątpliwości, powiadomiony o nadejściu pisma sądowego i o miejscu, gdzie może je odebrać. Z tych właśnie powodów przy doręczaniu korespondencji sądowej konieczne jest dopełnienie wszystkich wymogów formalnych, związanych z zawiadomieniem adresata o pozostawieniu przesyłki w placówce pocztowej i o możliwości jej odbioru. Sąd Najwyższy podjął uchwałę zgodną z wnioskiem Rzecznika: zgodnie z jej treścią, doręczenie w sposób przewidziany w art. 139 § 1 KPC może być uznane za dokonane wtedy, gdy przesyłka sądowa została wysłana na aktualny adres i prawidłowo oznaczono imię i nazwisko odbiorcy. Z ustnych motywów uchwały wynika, że Sąd Najwyższy opowiedział się za rygoryzmem wymogów formalnych doręczenia zastępczego – stanowią one gwarancję dla adresata korespondencji sądowej, iż zostanie on prawidłowo zawiadomiony o nadejściu przesyłki i będzie mógł zapoznać się z jej treścią. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich uchwała Sądu Najwyższego ma istotne znaczenie dla realizacji prawa obywateli do sądu. Trzeba być bardzo przezornym i dbać o swój interes Przy sprawach sądowych nie warto kierować się tylko treścią i datą stempla pocztowego, ale pierwszeństwo mają przepisy o doręczeniu zastępczym. Na szczęście większość korespondencji sądowej ma naklejki z numerem nadawczym, dzięki czemu na stronie internetowej Poczty Polskiej można sprawdzić, kiedy minęły ustawowe terminy od złożenia przesyłki w urzędzie pocztowym i porównać, czy rzeczywista data odbioru nie jest inna. Przykre konsekwencje fikcyjnego doręczenia korespondencji są często efektem zaniedbania adresata. W przypadku jego nieobecności pismo urzędowe może zawsze odebrać za pokwitowaniem dorosły domownik, sąsiad lub dozorca, jeżeli wyrażą taką wolę. Podczas dłuższych nieobecności w miejscu zamieszkania, powyżej dwóch tygodni, można udzielić tzw. pełnomocnictwa pocztowego, składając pisemne oświadczenie woli w obecności upoważnionego pracownika poczty w placówce pocztowej. Potrzebny jest do tego dokument stwierdzający tożsamość np.: dowód, paszport, prawo jazdy czy inny dokument ze zdjęciem. Niewiele osób pamięta też o obowiązku zawiadomienia urzędu gminy o długim pobycie za granicą a tymczasem mieszkańcy mają obowiązek zgłoszenia wyjazdu na pobyt czasowy za granicę, jeżeli trwa ponad trzy miesiące. Z dotychczasowych wywodów wynika, iż w ramach KPC, mamy do czynienia z trzema schematami doręczeń. Pierwszy to przekazanie przesyłki do rąk adresata. Drugi polega na doręczeniu zastępczym: listonosz zostawia pismo dorosłemu domownikowi, dozorcy, administratorowi domu, względnie komuś innemu, kto podjął się je dostarczyć adresatowi, a nie jest jego przeciwnikiem procesowym. I chociaż przyjmuje się, że nastąpiło w ten sposób doręczenie, to ów list z Sądu wcale nie musi do adresata dotrzeć. Trzecia ewentualność pojawia się, gdy ani doręczenie właściwe, ani zastępcze z przyczyn faktycznych nie wchodzi w grę, ponieważ nie ma nikogo, kto mógłby przesyłkę przyjąć. Wówczas stosuje się sposób unormowany w art. 139 par. 1 KPC i pismo składane jest w placówce operatora pocztowego, za którego pośrednictwem zostało wysłane, a listonosz dwukrotnie zostawia w skrzynce adresata awizo. Na każdym widoczne jest pouczenie, że list, którego dotyczy, należy odebrać w ciągu siedmiu dni. I na tym koniec. Takie sformułowanie kodeksowe uważa się za opis sposobu doręczenia. Dlatego jednoczesne zapisywanie, że w ten sposób powstaje fikcja albo domniemanie doręczenia, jest niepotrzebne. Zdaniem wielu prawników, nie ma potrzeby porównywać tej regulacji, dotyczącej osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, z kolejnym paragrafem tego samego wspomnianego artykułu 139 KPC, mówiącym o przesyłkach sądowych dla przedsiębiorców. W drugim przypadku, bowiem w ogóle nie ma mowy o doręczaniu. Przepis od razu buduje fikcję doręczenia przez stwierdzenie, że pisma dla przedsiębiorców w razie niemożności doręczenia, pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. A to zupełnie, co innego niż założenie, że nieodebranie dwukrotnie awizowanej przesyłki jest sposobem doręczenia. Takie rozwiązanie jest uważane za sensowne, dlatego że nie wymyślono lepszego. Teoretycznie nikomu, pomimo powszechnego stosowania tej konstrukcji, nie powinna dziać się krzywda. Można się, bowiem bronić przed skutkami nieodebrania przesyłki z innych przyczyn niż niedbalstwo. Wolno np. żądać przywrócenia terminu albo kwestionować skuteczność doręczenia. Gdyby takiego postanowienia w kodeksie zabrakło, nie byłby wystarczająco dobrze chroniony interes wierzycieli, przed którymi uciekaliby zawodowi dłużnicy. Zgodnie z Wyrokiem WSA z dnia (sygn. akt.: VI SA / Wa 38 / 07) gdy pismo zostało doręczone na wskazany adres bez winy adresata, to ma on szansę nie ponieść negatywnych konsekwencji tego faktu (…) fikcja prawna doręczenia pisma niepodjętego z poczty przez adresata może mieć miejsce tylko wtedy, kiedy przesyłka była zaadresowana prawidłowo. Adresat musi być również zawiadomiony w sposób niebudzący wątpliwości o pozostawieniu pisma, miejscu, gdzie może je odebrać i terminie odbioru. Brak takiego zawiadomienia lub wątpliwość, czy zostało dokonane, czyni doręczenie zastępcze bezskutecznym. W takiej sytuacji można występować o przywrócenie terminu w sądzie lub urzędzie. W sprawach administracyjnych, gdy strona bez swojej winy nie brała udziału w postępowaniu, może wnioskować o jego wznowienie. Podanie wnosi się do organu, który wydał decyzję w pierwszej instancji w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę wznowienia postępowania. Domniemanie to może zostać obalone, gdy adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczania pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. Do takich przyczyn zalicza się nieobecność z powodu choroby. Obalenie domniemania o doręczeniu pisma rodzi prawo do przywrócenia stronie terminu do określonej czynności prawnej. Niby są szanse i jest nadzieja, ale ofiary podwójnego awiza pytają jednak, dlaczego nie mogą przeczytać czarno na białym w KPC, że dwukrotne nieskuteczne zawiadomienie o przesyłce sądowej daje prawny skutek doręczenia. SN nie jeden raz już orzekał – również w formie uchwał mających moc zasad prawnych – że datą doręczenia awizowanego pisma złożonego w urzędzie pocztowym jest dzień, w którym upłynął termin odbioru. Szczegółowy tryb działania listonosza jest uregulowany w rozporządzeniach dotyczących trybu doręczania pism sądowych. Dlatego też praktycznie po 15 – 16 dniach, po zwrocie przesyłki nieprzyjętej w terminie, Sądy przyjmują domniemanie faktyczne doręczenia. W Anglii po 48 godzinach od wysyłki uważa się przesyłkę sądową za doręczoną. I nawet, jeśli założyć, że nie jest to szczęśliwa forma uznania doręczenia, to przepis jest konieczny, żeby wykluczyć nie tylko unikanie, lecz także przedłużanie postępowań sądowych. Oczywiście, najlepsze dla wszystkich i celowe byłoby jednoznaczne określenie sytuacji adresata, podobnie jak ustawodawca uczynił to w wypadku przedsiębiorców w art. 139 § 3 KPC, czy też tak jak jest to uregulowane w procedurze karnej i administracyjnej. Niemniej i dziś każdy, kto wykazuje, choć trochę inicjatywy we własnej sprawie, może się bronić. W typowej sytuacji, jeżeli ktoś np. wraca z urlopu i zastaje w skrzynce przeterminowane awizo, powinien jak najszybciej ustalić na poczcie, skąd przyszedł list. Jeżeli był z Sądu, należy natychmiast ustalić, czy toczy się jakaś sprawa, w której zainteresowany może być pozwanym. Po wielomiesięcznej nieobecności można próbować wznowienia postępowania. Szczególnie wtedy, kiedy można udowodnić, że powód wiedział, że pozwanego nie było w domu. O ile to jeszcze możliwe, warto natychmiast złożyć apelację lub zażalenie, zależnie od sytuacji. Unia Europejska też ma swój wkład Dwukrotne awizowanie, zamiast jednokrotnego, wymusiła dopiero Unia Europejska, kierując się spostrzeżeniem, że ludzie, co najmniej na dwa tygodnie jeżdżą na wakacje. I chociaż fikcja doręczeń pomaga i powodom, i sądom, to nie chroni pozwanych. Nawet przed oszustwami polegającymi na podaniu ich nieaktualnego adresu. Można się, więc dowiedzieć od komornika, że właśnie przegrało się sprawę o zapłatę. Pozwany, wobec którego sąd przyjął domniemanie doręczenia, w wyniku, czego doszło do wydania wyroku podlegającego wykonaniu w drodze egzekucji, powinien złożyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia środka odwoławczego, wykazując, że nie dostał zawiadomienia o terminie rozprawy i w ten sposób został pozbawiony możliwości obrony swoich praw w postępowaniu. Przykłady o tym, jak to fikcja prawna zmieniła życie ludzi (nie zawsze na lepsze) Współwłaściciel działki założył księgę wieczystą. Procedura przewiduje poinformowanie pozostałych współwłaścicieli o takim fakcie. Jednak współwłaściciel podał do sądu błędny adres jednej z uczestniczek postępowania. Chociaż przysługiwało jej prawo wniesienia sprostowań, nie mogła z niego skorzystać. Po dwukrotnym awizowaniu pisma sąd uznał, że zostało ono skutecznie doręczone, w czasie, gdy kierowca był za granicą na wakacjach, sąd grodzki zaocznie ukarał go 100 – złotową grzywną za złe parkowanie. Po dwukrotnym awizowaniu listu z wyrokiem sąd uznał go za doręczony i nakazał jego wykonanie. Sprawą zajął się komornik. Kierowca musiał zapłacić 100 zł mandatu i ponad 200 zł dodatkowych kosztów. Reasumując: Otrzymując przesyłkę pocztową z Sądu, bądź też tzw. awizo, czyli zawiadomienie o próbie jej doręczenia, warto się zastanowić, czy zignorowanie tej przesyłki i nieodebranie jej w zakreślonym terminie, bądź też odmowa jej przyjęcia nie zrodzi negatywnych konsekwencji prawnych. Warto pamiętać, że w przypadku nieodebrania przesyłki sądowej, w której znajduje się przykładowo wydany przeciwko adresatowi nakaz zapłaty lub wyrok zaoczny, osoba ta na swoje własne życzenie pozbawia się możliwości obrony w sprawie, zaś tego rodzaju orzeczenie, wskutek braku reakcji w postaci złożenia w odpowiednim terminie zarzutów bądź też sprzeciwu, stanie się prawomocne i to, pomimo, iż w wielu przypadkach zdarza się, że nakaz zapłaty / wyrok wydawany jest w oparciu o przedawnione roszczenie i będzie skutkowało wszczęciem postępowania egzekucyjnego, o czym niestety dłużnik często dowiaduje się dopiero od komornika, przy okazji zajęcia np. rachunku bankowego dłużnika. Opracowanie: Sabina Szafraniec

awizo odbiór w tym samym dniu